Backup, kurwa. Zawsze rób backup.
Dziś od rana dłubałem prostą stronę www “na targi”. Zwykłe szybkie zleconko od szefa szefa. WordPress, Elementor, parę sekcji i obrazków na krzyż. Robota na dwie godziny z kawą w ręku — klik, klik i fajrant.
Moje ulubione środowisko na home.pl.
Żart.
Jeśli przeczytacie w Szczecinerze artykuł typu: nagi i pijany mężczyzna w średnim wieku, z pięknie zarysowanym kaloryferem na brzuchu, terroryzuje biurowiec na Zbożowej – to najprawdopodobniej będę ja 🥹
Na home.pl od samego rana trwał jebany cyrk. Cyfrowe muzeum osobliwości i skansen e-biznesu. PHP 7.4 pamiętające czasy, gdy do internetu wchodziło się z płyty z gazety. Płatna „ochrona” dla staroci, którą musisz sam wyklikać, bo inaczej drenują ci konto. A sam panel? Własny panel, gdzie przeklikanie najprostszych ustawień, obudowanych reklamami audytów i szkoleń, graniczy z cudem. Bo przecież chętnie zrobią to za Ciebie administratorzy. Za stówkę xd
No i płatny SSL. Oczywiście mogą wrzucić darmowego Let’s Encrypt, jako płatną usługę instalacji. Co kurwa? XDDDD
Technologiczna archeologia spięta opaskami zaciskowymi i mikropłatnościami za każdy krok.
Ale dobra, przemęczyłem ten paździerz.
O 13:20 strona stała. Działała, klikała i wyglądała wręcz bezczelnie dobrze.
I właśnie wtedy wjechała pycha. Pomyślałem sobie: „Pff, taka mała pierdoła? Po chuj mam teraz robić kolejny backup i zrzucać go na dysk? Przecież co tu się, kurwa, może stać?”
No XD
Trzy minuty później Elementor postanowił wyparować w niebyt. Struktura? Pusta. Szablon? Wyjebany w kosmos.
Dwie godziny lekkiej pracy zamieniły się w 4 godziny gmerania w gruzach i szukania własnego mózgu.
Lekcja na dziś, do wbicia do łba na blachę: rób backup debilu!
Dopóki nie masz sprawnie zrzuconego backupu poza środowiskiem, na którym dłubiesz — robota NIE JEST skończona. Nie ma znaczenia, czy klepiesz prostego wizytówkowego landinga w dwie godziny, czy budujesz architekturę pod tysiące zapytań.
Wystarczy sekunda lenistwa i debilny pomysł: „A chuj, przecież nic się nie stanie”. I dokładnie wtedy wszechświat mówi: „potrzymaj mi piwo mordeczko”.
XD
Średnio is the new perfect. Ale backup, musi być na dysku.

