🟢 SAKU MEDIA — MATKA WIE, ŻE KODUJESZ? XD
Kilka dni temu zmieniłem nazwę firmy w Google na:
Saku Media — matka wie, że kodujesz?
Bo jak już robić poważny biznes, to wiadomo.
Profesjonalnie.
XD
I tutaj najważniejsze:
nie chodziło nawet o samą wizytówkę.
Chciałem, żeby kiedy dzwonię do klienta albo kogokolwiek, na ekranie wyświetlało mu się właśnie:
„Saku Media — matka wie, że kodujesz?”
Jeszcze nie odebrałeś, a już wiesz, z kim masz do czynienia XD
No i Google powiedziało:
nie.
Odwołałem się.
Człowiek spojrzał.
nie.
No dobra. Odwołanie.
“To nie jest przypadkowy, idiotyczny dopisek. To jest trochę DNA tej branży.” I dokładam nostalgię, licząc że przeczyta to człowiek z kraju, w którym 30 lat temu był prąd i komputery xd
Commodore.
Amiga.
Demoscena.
Fallout 1 i 2.
Baldur’s Gate.
Gry wypchane easter eggami, żartami twórców i rzeczami, których normalny człowiek nigdy nawet nie miał znaleźć.
Programiści zostawiający głupoty w komentarzach.
A nawet rysunki i podpisy ukrywane na krzemie procesorów — tak małe, że zobaczysz je dopiero pod mikroskopem.
Po co?
Po nic.
Bo można było.
XD
I to właśnie było piękne.
Technologia była trochę:
„patrz, co zajebistego zrobiłem”
a trochę mniej:
„zapraszam na webinar o synergii transformacji cyfrowej”.
🤮
I czasami naprawdę zastanawiam się, co się z tą branżą stało.
Kiedyś robiłeś intro na Amidze, kończyłeś Baldur’s Gate o czwartej rano z lekkim paraliżem ciała z odwodnienia i wrzucałeś easter egga do programu, którego prawdopodobnie nikt nigdy nie znajdzie.
Dzisiaj:
„AI Evangelist | Digital Transformation Leader | Visionary | Mentor | Speaker | Innovator”.
Kurwa.
Gdzie popełniliśmy błąd? XD
Na szczęście po kolejnym wyjaśnieniu ktoś wyżej po drugiej stronie chyba pomyślał:
hehe. dobra.
AKCEPTUJĘ.
Więc oficjalnie mamy:
Saku Media — matka wie, że kodujesz?
Ocena 5,0 ⭐
W pełni zasłużona 🌞
Powaga biznesowa – taka sobie.
A teraz pozostaje już tylko najważniejszy test produkcyjny:
zadzwonić do klienta i zobaczyć jego minę.
XD
I trochę mnie to cieszy.
Bo może jeszcze nie wszystko stracone.
Może gdzieś pod warstwą LinkedIna, certyfikatów i korporacyjnego pierdolenia nadal siedzi ten sam człowiek, który trzydzieści lat temu napisałby na końcu programu:
POZDRO DLA MAMY.
XD
—
jakub.kodymowski.pl
MarTech × kodowanie × heheszki × resztki demosceny

