marka osobista kodymowski (4)

Liczysław. Witaj Świecie

🟠 Liczysław. Kolejny Zwykolak oficjalnie wszedł na produkcję! 🥳
Dziś wyjątkowo na poważnie, bo i temat jest poważny.
Święto w Gildii Zwykolaków wymaga odpowiedniej oprawy, więc architekt ubrał się ceremonialnie na złoto.

Geneza:
W Hit2Fit mamy liczniki: prąd, wodę, różne strefy. Dane są w systemie.
Tylko później człowiek musi odczytać wartości, przypisać je do miejsc, zebrać i przekazać dalej.
Czyli klasyczny proces:
komputer ma dane → człowiek patrzy → przepisuje → drugi komputer dostaje dane
Piękna architektura. Człowiek jest parserem sparsowanych danych 🤯

Pierwsze pytanie to:
czy te dane możemy wyjąć z systemu jak cywilizowani ludzie?
Nie: „odpalmy AI”.
Nie: „browser automation”.
Najpierw sprawdzamy, co naprawdę robi aplikacja.
WebHMI. Logowanie. Requesty. DevTools. Network. Endpointy.

Trochę grzebania w bebechach i nagle: o, dzień dobry. Dane sobie tutaj normalnie latają czystym JSON-em.
Potrzebujemy po prostu małego, deterministycznego skryptu, który pobierze dane, rozpozna licznik, przypisze go do strefy i wyśle raport.

STACK?
cron → piu piu piu → Python
HTTP. Sesja. Parsowanie. Konfiguracja liczników. Resend. Mail.

Dlaczego Python, skoro mógłbym zrobić to w PHP?

Po pierwsze primo: w PHP gotowe klocki już mam: Resend, Telegram, HTTP, auth, webhooki itd.
Więc teraz buduję je w Pythonie. Za chwilę przestaną należeć tylko do Liczysława, a zasilą uniwersalne repozytorium Gildii Zwykolaków.

Po drugie primo: uczę się Pythona.
A najlepsza nauka wychodzi w boju.

Po trzecie primo ultimo: mam dwa VPS-y, w tym KVM.
Własny plac zabaw: cron → Python → logi → Docker.
I właśnie tak lubię się uczyć:
nie kurs → certyfikat → może produkcja
tylko:
problem → rozwiązanie → produkcja → czegoś się nauczyłem

I zaskoczenie: nie ma tam modnego AI.
Bo do dodawania liczb nadal mamy… matematykę. Nie ma za co XD
LLM ma rozumieć język tam, gdzie język trzeba rozumieć.
Tutaj problem jest deterministyczny.
Więc rozwiązanie też jest deterministyczne.

ILE TO TRWAŁO?
Około 10 godzin, w tym 2 h R&D, od pomysłu do działającego Liczysława.
Ale jak napisałem powyżej, nie piszę świata od początku. Mam już zarys architektury w głowie a rozwiązania składam z coraz lepszych klocków. I dlatego każdy następny Zwykolak rodzi się szybciej.

I TO JEST AUTOMATION REVOLUTION.
Nie: „Jak wcisnąć AI?”
Tylko:
„Pokaż mi rzecz, którą człowiek robi regularnie i której nienawidzi.”
Czy komputer może zrobić ją za niego?
Jeżeli tak: nie stwarzamy problemu, żeby sprzedać rozwiązanie.
Znajdujemy problem i sprawiamy, żeby przestał istnieć.

Liczysław właśnie przestał być projektem.
birth: complete
Witaj w drużynie, Liczysławie.

Po słowie:
Mój mózg po tej maratońskiej sesji zaczął wydawać dziwne dźwięki. Coś pomiędzy „koła autobusu kręcą się, kręcą się…” a ostrym dubstepem.
Zamykam oczy… i widzę składnię.

# jakub.py
try:
for meter in meters:
sanity -= 1
except MentalBreakdownError:
brain.play_dubstep(loop=True)
finally:
print(„Liczysław działa. Ja już mniej.”)

I to akurat nie jest żart. XD

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *