wroclawska patodeveloperka

Wrocławska Patodeveloperka

🟠 #2 — GRAFIK PRACOWNICZY
(Laravelowy stos technologiczny, bo jesteśmy ludźmi cywilizowanymi)

Pracownicy zgłaszają dostępność przez komunikator.
LLM parsuje dane.
Manager dorzuca hard constraints i wagi kar dla softów (nie takich “softów”, o których pomyślałeś zboczuszku): kto kiedy może tyrać, ile zmian, weekendy, urlopy, preferencje, minimalne obsady i całe to organizacyjne spierdolenie, które normalnie kończy się Excelem nazwanym:
grafik_FINAL_v7_POPR_OST2.xlsx

Budujemy system, który zmieli dane, przeliczy ograniczenia, wygeneruje możliwie najlepszy grafik i wypluje gotowy plik do importu do systemu sprzedażowego.

Taki niewielki ficzer:
zamiast człowieka przesuwającego kolorowe prostokąty przez pół dnia — komputer.

Oczywiście jakieś 90% imprezy ogarniemy w PHP.
Bo PHP jest królem tej imprezy.
Python dostanie sam solver i powinien być wdzięczny, że w ogóle dostał zaproszenie. 😅

Stack dla ciekawskich:
piwne party R&D w parku (Wrocławscy Patodeveloperzy™ — bo architektura sama się nie wymyśli) → Pracownik → Telegram Bot → Laravel / PHP → LLM Parser → Structured Data → jakaś baza danych (nie umiem w bazy 😖) → solver.py → OR-Tools CP-SAT → PHP Validator → Akceptacja managera → JSON → System sprzedażowy

Czyli klasyczna architektura enterprise.

Tylko zamiast pół roku analizy było trzech Ninja, trzy piwa i bardzo dojrzała decyzja technologiczna:
„Kuba, nie pierdol. PHP! Chodźmy na górke oglądać samoloty.”

I tu dochodzimy do czegoś fascynującego: ludzie, którzy w pracy potrafią rozwlekać prosty temat na 7 spotkań i potok trudnych słów, prywatnie przy piwie ogarniają go w pięć minut. I najgorsze jest to, że często lepiej. 🙂

Czasem problem naprawdę nie jest skomplikowany. Skomplikowane jest środowisko, w którym wszystkim opłaca się udawać, że jest.
To trochę technologiczny spread: problem jest wart pięć minut myślenia, ale organizacyjnie można go sprzedać jako trzy dni roboty. Na tej różnicy też się, kurwa, zarabia.

Także jednoosobowy dział R&D dostał kolejny ticket.
PHP dostało kolejną okazję, żeby pokazać, kto jest królem imprezy.
Python dostał solver.
LLM dostał dokładnie tyle odpowiedzialności, na ile zasłużył.
In PHP We Trust

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *